czwartek, 26 kwietnia 2018

Książki dla dzieci, które warto mieć w domu

W empiku, księgarniach i marketach można znaleźć takie perełki :-)


1. Symultaniczno-sekwencyjna nauka czytania.
Na wsi



Piękne zdjęcia zwierząt w naturalnym otoczeniu kształtują wiedzę o świecie i poczucie estetyki. Biały druk na silnie kontrastowym tle umożliwia małym dzieciom koncentrację na tekście oraz ułatwia zapamiętywanie. 

2. Metoda Montessori w domu 



 80 rozwijających zabaw edukacyjnych, dzięki którym dziecko stanie się bardziej samodzielne, uwrażliwi zmysły, nabierze pewności siebie oraz rozwinie koordynację ruchową i samodyscyplinę.

 3. Ile to jest ?



Ta interaktywna książka edukacyjna sprawi, że dziecko polubi dodawanie i odejmowanie.
Wyniki mozna zapisywać ścieralnym piaskiem, a następnie sprawdzać, czy odpowiedzi są prawidłowe. Można latwo zetrzeć błędy i próbować od nowa.

4. Czego tu brakuje ?



Ilustrowane zagadki przeznaczone są dla dzieci w wieku 3-5 lat. Na każdej stronie znajduje się krótka rymowanka oraz kolorowa instrukcja przedstawiająca dany przedmiot pozbawiony jakiegoś elementu. Zadaniem malucha jest nazywanie brakującego szczegółu oraz określenie  gdzie powinien znajdować się, aby przedmiot spełniał swoją funkcję. Dzięki tym łamigłówką dziecko ćwiczy spostrzeganie wzrokowej, doskonali koncentrację uwagi i umiejętność myślenia operacyjnego, a przy tym przyjemnie spędza czas.

5. 100 pytań i odpowiedzi w domu i przedszkolu




Karty są podzielone na kategorie tematyczne w formie obrazkowej. Poziom trudności jest zróżnicowany. Dzięki temu karty pomagają nie tylko sprawdzać wiedzę, ale także się uczyć.

6. Nela mała reporterka



Nela zaprasza w niezapomnianą podróż po różnych zakątkach świata. Opowiada o pięknych miejscach, które poznała, i o fascynujących zwierzętach które zobaczyła.

Alicja w krainie książeczek

O zaletach czytania książek można napisać esej :-) Niestety coraz mniej osób sięga po książki, czego przykładem są statystyki.

Ja bardzo lubię czytać książki o przeróżnej tematyce i chociaż Alusia jest jeszcze mała, to próbuje już teraz zaszczepić w niej miłość do książek. 
Ala ma już swoje książeczki, po której codziennie sięgamy i czytamy. Ostatnio próbuje "czytać" po swojemu z dużym przejęciem :-)

Nasza kolekcja wciąż rośnie, czekamy na regał na książki, który pozwoli nam wyeksponować resztę perełek. 









Balonony sensoryczne

Pogoda niestety nie rozpieszcza. Pada deszcz, więc siedzimy w domu i próbujemy nowych zabaw :-)

Dziś od rana balonowe szaleństwo :-)
Do baloników wsypałam: kaszę, groch  makaron, a do czwartego wlałam wodę.
Balony posłużyły nam też jako grzechotki. 
Włączyłam nasze radyjko, muzyczka nam przygrywała, były śpiewy i wyklaskiwanie i grzechotanie :-)










środa, 25 kwietnia 2018

Hydrożelowe kuleczki sensoryczne

Niedawno zamówiłam na allegro hydrożelowe kuleczki. Wczoraj paczuszka do nas dotarła, wsypałam maleńkie kuleczki do wazonu, zalałam wodą i odczekałyśmy kilka godzin. 

Ala miała niesamowitą frajdę zanurzając paluszki w kuleczkach :-)
Urozmaiciłam jej zabawę chowając zwierzątka na dnie miski.
Niunia wyławiała zwierzątka, po czym naśladowała ich odgłosy :-)

Później napełniłam balon kuleczkami i tak oto powstał gniotek. Ta zabawa również spodobała się Alusi.

Te małe rączki się dziś napracowały! :-)




















wtorek, 24 kwietnia 2018

Slime, czyli glutek

W Internecie aż huczy od popularnego slime, czyli glutka. 

Przepisów jest dużo. Próbowałam połączyć płyn do płukania z klejem, ale nic z tego nie wyszło. Postanowiłam więc użyć boraksu  ponieważ już jakiś czas temu kupiłam go sobie online.

Do miski wlałam klej w płynie (125ml), dodałam fioletowego barwnika spożywczego i brokatu. Płaską łyżeczkę boraksu dodałam do pół szklanki wrzątku. 
Stopniowo wlewałam wodę z boraksem do miski z klejem, mieszając cały czas powstającą masę łyżeczką. 
Chwilę pougniatałam w dłoniach i efekt na zdjęciach :-)

Polecam bo to świetna zabawa dla małych i dużych.



















poniedziałek, 23 kwietnia 2018

FARBY 3D

Pomysł na farby 3D był strzałem w dziesiątkę pewnego sobotniego poranka, kiedy to miałam przyjemność prowadzić zajęcia plastyczne z przedszkolakami.

Potrzebne będą:
- pianka do golenia
- barwniki spożywcze
- woreczki strunowe
- kartki papieru

Mieszamy piankę do golenia z barwnikiem spożywczym, przekładamy ją do woreczka strunowego, nożyczkami ucinamy mały rożek i na kartkach bloku technicznego zaczynamy zabawę ;-)


POLECAM SPRÓBOWAĆ ;-)