sobota, 14 kwietnia 2018

"By niejadek zjadł obiadek"

Pomysł  dla wszystkich mam, których dzieci należą do "niejadków" ;-)

Na apetyt Ali nie mogę narzekać bo lubi poznawać nowe smaki, ja natomiast lubię jej posiłki urozmaicać ;-)

Kolorowe spaghetti, z odrobiną masełka i cukru bardzo zainteresowało mojego Szkraba ;-)
Makaron ugotowałam w dwóch różnych garnkach, dodając do nich barwniki spożywcze. 




Butelki sensoryczne

Nie wiem, czy zbieranie wszelkich opakowań/pojemników/puszek i wielu, wielu innych rzeczy to kwestia bycia nauczycielem (nie znam nauczyciela, który nie wychodzi z założenia, że to czy tamto prędzej, czy później mu się jeszcze przyda), czy po prostu bycia mamą ;-)
Do mojej kolekcji rzeczy, które mogą się jeszcze przydać dołączyły plastikowe butelki po kubusiowym soczku.

Do jednej wsypałam ryż, do drugiej makaron, do trzeciej ziarenka pieprzu, a do czwartej hydrożelowe kuleczki. Zakrętki dla bezpieczeństwa podkleiłam klejem na gorąco i... butelki sensoryczne gotowe! Domowe Montessori jak nic! :-P

Tanie, szybkie i zapewne bardziej atrakcyjne dla dziecka niż te sklepowe :-)







środa, 3 stycznia 2018

Instrumenty domowe i nie tylko

Największą radość sprawiają Ali zabawy wszelkimi pudełeczkami, a jeśli jeszcze ze środka wydobywa się jakieś "stuku-puk" to już w ogóle jest frajda ;-)
 Zabawki natomiast leżą sobie grzecznie w koszyczkach i czekają na zainteresowanie ;-)

Postanowiłam opublikować fotorelację z dzisiejszych zabaw, może kogoś zainspirujemy ;-)


Zabawa nr 1

( pudełko z recepturkami - a'la gitara)






Zabawa nr 2







Zabawa nr 3






Zabawa nr 4








Zabawa nr 5

Ulubiona zabawa... mama układa wieże, Ala ją rozburza ;-)






sobota, 30 grudnia 2017

Domowe Montessori, czyli tabliczki sensoryczne


Patyczki laryngologiczne, rzepy, filc, kreatywne oczka, gąbka, folia bąbelkowa, tekturka, piórka, folia aluminiowa i klej na gorąco - tyle było mi potrzeba, żeby przygotować tabliczki sensoryczne.

Alusię szybciutko zainteresowały nowe zabawki :-)
Te malutkie paluszki musiały sprawdzić każdą fakturę :-)











sobota, 4 listopada 2017

Dekoracje jesienno-zimowe

 Szyszki z okolic mojej miejscowości, wazony, lampki choinkowe i piasek dekoracyjny  posłużyły do zrobienia pięknych dekoracji. 

Przy okazji zainteresowały moją pociechę - pierwszy raz mogła dotknąć i powąchać szyszki, pachnące lasem ;-)))


I tak w prosty sposób powstały wazony:






piątek, 27 października 2017

RENIFERKI & MIKOŁAJKI, czyli pomysł na prezent bożonarodzeniowy


Do Świat Bożego Narodzenia jeszcze trochę czasu, ale ja już teraz zastanawiam się nad własnoręcznie wykonanymi prezentami ;-)
Trochę czasu trzeba zawsze poświecić, żeby zrobić coś samodzielnie, a przy małym urwisie jest go jeszcze mniej.
Dziś proponuję Wam medalion z reniferkiem, z odciśniętej stópki ;-)  Medalion może posłużyć jako ozdoba na choinkę, jesli dorobimy dziurkę ;-)


Medalion wykonałam z masy porcelanowej, z którą do czyniania miałam pierwszy raz. Przeszukałam Internet w celu znalezienia przepisu. I jak widzicie - udało się :-)

Do zrobienia masy porcelanowej potrzebujemy:
- klej wikol
- mąkę ziemniaczaną
- oliwkę 
- cytrynę

Proporcje:  miseczka kleju, miseczka mąki (ważne, żeby miseczki były identyczne i ilość kleju i mąki również), 2 łyżki oliwki oraz 2 łyżki soku z cytryny.

Wszystkie produkty mieszamy najpierw łyżką, następnie zagniatamy jak ciasto. 

Uwaga!
Masa szybko schnie, więc po wyrobieniu jej, powinna trafić do woreczka. Bierzcie jej tylko tyle, ile w danym momencie potrzebujecie do uformowania ozdoby. 












środa, 25 października 2017

Mięciutka, ciągnąca się, kolorowa i pachnąca dwuskładnikowa masa plastyczna!


Nadszedł wielce wyczekiwany przeze mnie dzień ;-)
Dzień, w którym po raz pierwszy moja córcia (jutro kończy 7 miesięcy!) bawiła się masami plastycznymi (oczywiście pod ścisłym moim nadzorem) ;-) Te małe rączki świetnie sobie radziły z ugniataniem ;-))))


Eksperymentalna masa jest w wykonaniu bardzo łatwa, na dodatek mięciutka, ciągnąca, kolorowa i pachnąca, czyli taka jakie uwielbiam ;-)


Do przygotowania masy potrzebujemy:

- odżywkę do włosów
- mąkę kukurydzianą
- barwniki spożywcze


Moje proporcje:
1 łyżka odżywki do włosów
3-4 kopiate łyżeczki mąki kukurydzianej
trochę barwnika (ja miałam barwniki w proszku)
Mieszamy łyżką w celu połączenia składników, później zagniatamy i gotowe!




Fotorelacja krok po kroku:







Nasza zabawa: